Close

ORGANIZACJA, TELEFON, WANNA – 3 MOJE ZASADY!

FG6A4381
Na początku myślałam zupełnie inaczej. W zupełnie inny sposób. Praca, dom, praca, czas dla siebie i bliskich. Jak to wszystko pogodzić? Jak to wszystko połączyć żeby współgrało, żeby nikt nie był urażony a ja..żebym chociaż nie zapomniała o sobie. Zakręcone to wszystko!

My kobiety często narzekamy na brak czasu, nie dla siebie, bo przecież my jesteśmy zazwyczaj na ostatnim miejscu. Przede wszystkim aby w domu posprzątać, aby do pracy pójść i w całym tym biegu nie zapominając zjeść i wstawić zdjęcie na instagram w między czasie.

Organizacja– czy można swój dzień zaplanować według naszego czasu? Najważniejsza zasada w tym wszystkim to nie zwariować. Wiem jak to jest, starasz się zadowolić wszystkich wokół, nie potrafisz odmówić, zrezygnujesz z lunchu dla kogoś, dla czegoś ważniejszego. Zaczęło mi to przeszkadzać w moim codziennym życiu.
Czas pędzi, my nie dostrzegamy tego czasu i nie łapiemy chwil, których w ciągu dnia uwierz, mamy aż kilka, naprawdę. Codziennie dochodzę do jakiś wniosków. Mniejszych, większych ale zazwyczaj analizując swoje przygody w ciągu dnia widzę jak wiele zrobiłam, jak wiele osiągnęłam, jak dużo pracuje, jakich wspaniałych ludzi poznaje i jaka piękna jest zima tego roku bez śniegu czy z nim.

Telefon moje narzędzie do pracy i rzecz, bez której czuje się jak bez ręki-dosłownie. Co za tym idzie?  Uzależnienie, jak łatwo przyzwyczajamy się do rzeczy, bez których później nie funkcjonujemy. Nauczyliśmy się aby odbierać telefony, odpisywać na smsy i być ciągle w kontakcie przez telefon. Tak jest, tak mam i jest w porządku do czasu. Wszystko jest na miejscu i w porządku, gdy jest zgodne z Tobą. Rozproszona uwaga kogoś zabrania nam trzeźwo myśleć. Nie dać się temu tak do końca pochłonąć, potrafię wyłączyć telefon, skupić się tylko i wyłącznie na sobie.

Wanna– czas dla siebie. Każda z Nas potrzebuje resetu. Kilka razy w miesiącu pozwalam sobie na małe przyjemności. Dostrzegam i napawam się chwilą, gdy siedzę wygodnie w wannie i czytam książkę. Gdy pije kieliszek wina czy oglądam film. Chwilo trwaj.  Moje myśli skupiają się wtedy na tym co ważne. Marzenia mają większą moc, wyznaczone cele dobiegają wreszcie ku końcowi.
Gdy dostrzegamy małe przyjemności, pozwalamy sobie na większe możliwości. Nie wywieramy na sobie z czasem już takiej presji. Spoglądamy inaczej, myślę że lepiej na świat, ludzi. Uczymy się cierpliwości do siebie samych, doceniamy siebie i wtedy swój czas.

25465842_1738870879480021_411519858_n

2 comments

  1. Świetny wpis! Popieram w 100% ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close